10 złotych zasad Detoksu Cukrowego

Detoks zbliża się wielkimi krokami i zauważyłam, że niektórym przyda się trochę pozytywnej motywacji. Zainspirowało mnie to do opracowania 10 złotych zasad Detoksu Cukrowego, które znajdziecie poniżej.

Mam nadzieję, że ta lista pomoże Wam w przygotowaniach do startu!

1. Podejdźcie do tego z dobrym nastawieniem

Wielokrotnie spotykam się ze skrajnymi emocjami osób przygotowujących się do detoksu cukrowego. Część z nich nie może się doczekać i wykazuje hiper-entuzjazm. Część jednak jest albo przerażona i z góry zakłada niepowodzenie
( “ja nie dam rady, pewnie zaraz się poddam”).

Spokojnie! Detoks to naprawdę nic strasznego. To po prostu trzy tygodnie kreatywnej pracy nad swoim odżywianiem. Być może wielu z Was diametralnie zmienia zawartość swojej spiżarni ale przecież teraz wrzucamy tam same dobre i zdrowe produkty. Nastawcie się na 3 tygodnie pysznego jedzenia i wzajemnej inspiracji a nie na walkę :)

2. Nie głodujcie!

Nie wiem jak jedliście do tej pory i jakie są Wasze cele ale musicie pamiętać o jednym – podczas detoksu musicie jeść! Nie mylcie tego detoksu z leczniczymi głodówkami. To bardziej zamiana mało wartościowego pożywienia na takie dostarczające ogromne ilości składników odżywczych. Nie zmniejszamy porcji (czasem nawet zwiększamy!), zamieniamy zawartość talerza.

Jeśli jecie za mało liczcie się z tym, że ktoś z doświadczonych detoksowiczów może Wam zwrócić uwagę kiedy podzielicie się swoim posiłkiem. To z czystej troski – tutaj wszyscy o siebie dbamy!

3. Planujcie – to gwarancja sukcesu

Niektórzy z nas to starzy wyjadacze, jednak dla wielu z Was detoks to mała rewolucja nie tylko żywieniowa ale też w kwestii domowych obowiązków. Nie dajcie się zaskoczyć! Celowo zaczynamy od poniedziałku – żebyście mogli poświęcić ten i kolejne detoksowe weekendy na planowanie i przygotowania. Już teraz publikujemy materiały, które mają Wam w tym pomóc. Lista produktów to jedno, mamy też listy zakupowe. A w zeszłym roku Kasia napisała artykuł o tym jak wspomóc detoks odpowiednim planowaniem.

4. Przeczytajcie WSZYSTKIE materiały

Serio. Jest tego naprawdę dużo i ilość ciągle wzrasta. Pracujemy nad tym od kilku lat, nad tym, żebyście mieli ułatwiony start. Warto zacząć planowanie detoksu od lektury wszystkich materiałów:

To zaoszczędzi wszystkim mnóstwo czasu a Wam niepewności.

5. Czytajcie etykiety

Detoks uczy nie tylko nowego podejścia do własnego talerza ale i zwracania szczególnej uwagi na produkty przetworzone, które możemy znaleźć na sklepowych półkach. Oczywiście w miarę możliwości staramy się korzystać z produktów natury ale jeśli kupujemy wędliny, nabiał czy inne produkty wytworzone przez człowieka – czytajmy uważnie skład! Powinien być jak najkrótszy. Na pierwszym miejscu powinien się znajdować składnik, którego oczekujemy a nie składniki które powinny być dodatkiem. Unikamy cukru, wypełniaczy i konserwantów. Listę problematycznych substancji możecie znaleźć w FAQ.

6. Dopasujcie detoks do swoich potrzeb

Chcecie odzwyczaić się od słodyczy (nawet tych zdrowych?), chcecie zgubić kilka kg? A może Wasze zdrowie szwankuje i chcecie o nie zadbać? Detoks to świetny sposób radzenia sobie z różnymi problemami ale warto go osadzić we własnych realiach.

Macie pracę siedzącą a Wasza aktywność ogranicza się do wyjścia na piętro schodami? Trenujecie kilka razy w tygodniu a może i nawet codziennie? Siłowo a może wydolnościowo? Jesteście w ciąży a może karmicie dziecko piersią? Każdy z nas ma inne zapotrzebowanie i dlatego w detoksie ważne są tzw modyfikacje energetyczne – więcej na ten temat możecie przeczytać w Pytaniach i Odpowiedziach.

7. Nie nastawiajcie się na szybki spadek wagi

A najlepiej w ogóle się nie nastawiajcie. Zmierzcie i zważcie się na początku i na końcu a na czas trwania detoksu schowajcie wszystkie urządzenia pomiarowe głęboko w szafie. Podczas akcji jedzcie do syta (z umiarem), prosto, odżywczo i regularnie. Sami zobaczycie, że to się sprawdzi. A jeśli spadek wagi na koniec nie będzie Was satysfakcjonował to znaczy, że potrzebujecie więcej czasu – tak czy inaczej gwarantuję, że niezależnie od wagi będziecie się czuć o wiele lepiej jeśli poprawnie przeprowadzicie swój detoks.

8. Nie zamieniajcie słodyczy na słodycze

Co prawda kreatywność podczas detoksu jest w cenie ale słodycze w żadnym wypadku nie powinny stanowić większości Waszego jadłospisu. Nie ma znaczenia czy są zgodne z detoksem czy nie. W detoksie nastawiamy się na odżywianie zamiast ciągłego nagradzania, detoksujemy myślenie. Fit detoksowe ciasto będzie w porządku na niedzielny obiad ale na co dzień lepiej skoncentrować się na innych posiłkach. To dlatego czasami interweniujemy kiedy tablica wydarzenia jest zalewana detoksowymi słodyczami!

9. Zarażajcie bliskich

Martwicie się czy dacie radę kiedy w domu wszyscy będą wsuwać pierogi a w pracy co chwilę przynosić ciastka? Zaproście rodzinę i znajomych do detoksu! Razem będzie raźniej, otoczenie nie będzie Was kusić a wszyscy razem zadbacie o swoje zdrowie wzajemnie się wspierając i wymieniając detoksowymi pomysłami.

10. Inspirujcie się wzajemnie!

To naprawdę rdzeń wydarzenia i wielka wartość detoksu. To, że wrzucacie swoje posiłki (zdjęcie i opis) na tablicę wydarzenia pozwala nie tylko ocenić tym bardziej zorientowanym w temacie, czy wszystko robicie dobrze ale i zainspirować innych uczestników. Serio, każdy poprzedni detoks miał swoje hity – siemianka, frytki z selera, pizze z kalafiora, burgery w pieczarkach czy najzwyklejsze bakłażany w jajku – przewijały się przez wydarzenie dziesiątki razy!

 

A czy Wy, pytam tu doświadczonych już uczestników, macie jakieś swoje złote zasady? Podzielcie się w komentarzach!

Powyższy artykuł ma charakter edukacyjny i nie może być traktowany jako substytut fachowej wiedzy lekarskiej/specjalistycznej. Autorzy cookitlean.pl nie biorą odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w nim informacji przez czytelników.

Podziel się z innymi, udostępnij ten wpis!
  • Klaudia

    Witam! Chcialabym prosic o interpretacje wynikow:
    Glukoza na czczo: 63 mg/dl
    po 1h: 147 mg/dl
    po 2h: 58 mg/dl

    Insulina na czczo: 4,8
    po 1h: 45,7
    po 2h: 35,5.

    Czy to juz hipoglikemia i insulinoopornosc? Jak sobie z tym radzic?

    Do tego kortyzol na czczo: 19,08 ug/dl
    FT3: 2,19 pg/ml (1,71-3,71)
    FT4: 0,87 ng/dl (0,70-1,48)
    antyTPO: 0,11 IU/ml (0-5,61).

    Dodam, ze mam 26lat, trenuje silowo, odzywiam sie zdrowo i bardziej swiadomie, ale wczesniej wiele rzeczy jak widac bylo spieprzone ..

    Pozdrawiam i z gory dziekuje

    • Klaudia, jeśli masz wątpliwości udaj się do specjalisty. Nie szukaj pomocy w internecie, ja nie jestem lekarzem ani dietetykiem. Bardzo mi przykro ale nie pomogę Ci.

  • Wojtek Janiak

    Podobają mi się artykuły i przepisy, niestety nie jestem przekonany co do obrazków po prawej stronie. Ciężko mi się czyta bo obrazek zajmuje 1/2 strony. To tylko moja opinia. Pozdrawiam