5 prostych posiłków na każdy dzień pracy – zestawienie

Wielu z nas jedzenie w pracy przysparza sporo problemu. Najczęstszą przeszkodą w zdrowym odżywianiu od poniedziałku do piątku jest brak planowania. Zazdroszczę i chciałabym należeć do osób, które wieczorem przygotowują sobie pudełeczka z posiłkami na kolejny dzień pracy. Są jeszcze ekstremalne przypadki, które przygotowują jedzenie na cały tydzień! To szczególnie ciężko jest mi sobie wyobrazić.

Ja należę do osób słabo zorganizowanych, którym nie wychodzi planowanie. Tłumaczę to sobie bardziej romantycznie – jestem spontaniczna! Dlatego, skoro mogłam, zaopatrzyłam biurową kuchnię w jednopalnikową kuchenkę indukcyjną, jeden garnek i patelnię. I gotuję sobie w pracy. Zabieram to co mam w domu albo po drodze do pracy wpadam do warzywniaka. Przygotowanie obiadu może mi zająć maksymalnie 10 minut. Tak sobie narzuciłam. W końcu jestem w pracy, trzeba minimalizować czas spędzony poza biurkiem.

Kilka dni temu wpadłam na pewien pomysł. Skoro i tak prawie codziennie robię zdjęcia moich biurowych obiadów i chwalę się nimi na instagramie, to może co tydzień, w sobotę, będę się z Wami dzielić tygodniowym menu obiadowym. Każdy z tych posiłków jest prosty więc możecie z powodzeniem wykorzystać go w swojej codzienności. Większość z nich można przygotować wcześniej i nawet zjeść na zimno. Część (jak stek) wymaga przygotowania tuż przed podaniem. Postaram się jednak aby zdecydowana większość należała do pierwszej grupy.

Zaczynamy! Pierwsze zestawienie będzie mieszanką z dwóch ostatnich tygodni, potem będę się już trzymać schematu.

Poniedziałek – Filet z łososia

Filet z łososia podsmażany na oleju kokosowym. Rzodkiewki duszone na maśle, liście świeżego szpinaku. Wszystko z dodatkiem soli himalajskiej i nasion chia.

Wtorek – Kurczak na upał

Filet z kurczaka smażony na oleju kokosowym. Sałatka z awokado i ogórka z dodatkiem bazylii, oleju lnianego i nasion babki płesznik.

Środa – Ryba dobra na wszystko

Warzywa na maśle (cukinia, papryka, cebula, bakłażan) z dodatkiem, czosnku i rozmarynu. Grillowana dorada.

Czwartek – Keep it simple, stupid

Filet z kurczaka smażony na oleju kokosowym. Brokuł gotowany al dente. Połówka dojrzałego awokado z solą himalajską. Kurczak posypany nasionami babki płesznik.

Piątek – sztuka mięsa

Stek z rostbefu (wg Mój przepis na stek ) z czosnkowym masełkiem klarowanym, na sałatce z sałaty lodowej i ogórka kiszonego. Sałatka z dodatkiem oliwy z oliwek, soli himalajskiej i soku z cytryny.

Jak widzicie moje codzienne posiłki są proste i niekoniecznie pustoszące portfel. Mam nadzieję, że te zestawienia będą dla Was pewnego rodzaju inspiracją i wykorzystacie moje pomysły przyrządzając sobie jedzenie do pracy.

Smacznego!

  • Świetny pomysł- mam nadzieje, że dzięki temu uda Ci się przekonać wiele osób do gotowania obiadów nie tylko w weekendy!

  • Janka

    Łososia mogę jeść w każdych ilościach, bez opamiętania. Szkoda tylko, że trochę śmierdzi:D