Bezglutenowe muffiny dyniowe

Przyznam szczerze, w zeszłym tygodniu próbowałam zrobić dyniowe powidła. Kupiłam więc wielką dynię, spędziłam pół wieczoru na obieraniu jej i krojeniu w kostkę. Wrzuciłam do wielkiego garnka dodałam trochę wody i gotowałam… gotowałam… i dwa dni później dynia nadal nie była rozgotowana. Niewiele myśląc chwyciłam za blender i potraktowałam ją stanowczo! Efekt moich działań jest taki, że mam spore ilości dyniowego puree. Spodziewajcie się więc w najbliższym czasie dyniowych słodkości na blogu.

Na pierwszy ogień idą muffinki. Bezglutenowe muffiny dyniowe na mące kokosowej.  Przepis jest naprawdę banalny, musicie tylko zaopatrzyć się w kilka korzennych przypraw (karob jest opcjonalny). Ciasto po upieczeniu jest wciąż trochę wilgotne – jeśli jednak choć odrobinę Wam wyrosną i w środku nie będą ciemniejsze niż na brzegach to nie musicie się martwić, że wyszedł Wam zakalec. Taka już ich uroda.

Składniki

  • 6 jajek
  • 1/3 szklanki ksylitolu
  • 1 szklanka dyniowego puree
  • 2 łyżki płynnego oleju kokosowego (virgin)
  • 2 łyżeczki kurkumy
  • 1.5 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka karobu sproszkowanego
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 0.5 łyżeczki sproszkowanych goździków
  • 0.5 łyżeczki ziela angielskiego
  • odrobina startej gałki muszkatołowej
  • 0.75 szklanki mąki kokosowej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżka octu jabłkowego

Wskazówki

  • ok 40 min.
  • 175 °C
  • 12 muffinów
  • papilotka

Ciasto najlepiej przyrządzić z pomocą robota kuchennego. Na początek ubijamy jaja z ksylitolem. Cały czas mieszając dodajemy puree z dyni, olej kokosowy i przyprawy.

Następnie, cały czas mieszając, dodajemy przesianą mąkę kokosową. Cały czas pilnujemy gęstości ciasta. Mąka kokosowa wsiąka wilgoć jak gąbka więc łatwo przeoczyć moment kiedy ciasto staje się za gęste. Powinno być gęstości ciepłego budyniu. Na koniec (cały czas mieszając) dodajemy sodę oczyszczoną i ocet jabłkowy.

Ciasto nakładamy do foremek (ja użyłam silikonowych z IKEA) lub papilotek z pomocą łyżki. Wykładamy na blaszkę i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175°C na ok 30 minut.

Przed podaniem muffinki możemy posypać rozdrobnionym w moździerzu ksylitolem.

Smacznego!

muffins2

muffins3

dynki

  • Kasia

    pysznie:)

  • paleodlaopornych

    jeśli będziesz chciała jeszcze raz spróbować z powidłami z dyni , to ja bym dynię najpierw pokroił w kawałki wielkości dłoni i upiekł . Razem ze skórą je piekę około 50 minut (miąższ wybieram łyżka, skóry zjadam :p ) . Ze dwa kawałki sobie posól , popieprz , połóż boczku , lub szynki i masz wypasioną kanapkę :p Po upieczeniu , jak poczekasz z pół godziny to ona się zacznie robić miękka , wręcz rozpadać , a jak jeszcze włożysz do jakiegoś pudełka i przykryjesz , to sama się w papkę zamieni :)
    Fajny przepis :)
    Filiżanka faktycznie kozacka ( chociaż wygląda jakby to był ładny koszyczek i po prostu wkłada się porcelanowy kubek :p )
    Zdjęcia jak zawsze super .
    Pozdrawiam
    Paweł z paleodlaopornych

  • castellana

    Piekna filiżanka! Gdzie można ja kupić?