Galareta wołowa – osso buco na czerwonym winie

Czasem bywa tak, że świetne przepisy powstają przypadkiem. Tak było i tym razem. Miałam w lodówce osso buco (goleń wołową), które wymagało jak najszybszej obróbki. Akurat wdrożyłam dietę #jemzupe i nie było okazji zjeść a zmarnować nie chciałam.

Najprościej zawsze wpakować mięso do wolnowaru, doprawić i iść spać. Tym razem trochę zaszalałam z doprawianiem. Dodałam wina i szałwii. Rano mięso było gotowe, wstawiłam je razem z sokami do lodówki i poszłam do pracy. Kiedy wróciłam czekała na mnie super sprężysta galareta! Aż przymknęłam oko na #jemzupe – musiałam spróbować.

Tym sposobem powstał przepis który znajdziecie poniżej. Danie odtworzyłam jeszcze raz, wykorzystując silikonową formę do pieczenia i dodając nowe przyprawy i gotowaną marchewkę.

Spróbujcie koniecznie, myślę że to idealna przystawka na rodzinne imprezy i świetna, dużo bardziej wartościowa alternatywa dla tradycyjnych „zimnych nóżek”.

Składniki

  • 4 plastry osso buco (goleni wołowej)
  • 2 szklanki czerwonego wytrawnego wina
  • 1 szklanka domowego bulionu
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • ok 6 liści świeżej szałwii
  • 3 listki laurowe
  • sól
  • 2 gotowane marchewki

Wskazówki

  • przygotowanie w wolnowarze 10 godz, w garnku 3-4 godz, chłodzenie min 4 godz
  • 6 porcji
  • silikonowa forma na babkę

W wolnowarze

Mięso płuczemy i wkładamy do misy wolnowaru. Dodajemy pozostałe składniki i ustawiamy w tryb low na 8 godzin.

W garnku

Mięso płuczemy, wkładamy do garnka i zalewamy bulionem. Dodajemy pozostałe składniki i gotujemy na mały ogniu ok 3-4 godziny. 30 minut przed końcem dodajemy szałwię.

Wyciągamy mięso z wywaru i studzimy. Dzielimy na mniejsze kawałki (wedle upodobań) i umieszczamy w formie (może być silikonowa) lub w miseczkach. Dodajemy świeże listki szałwii i plastry gotowanej marchewki (jeśli przyrządzamy galaretę w garnku możemy gotować marchewkę razem z wywarem). Zalewamy przecedzonym wywarem (można po prostu wyciągnąć przyprawy) i odstawiamy do lodówki na min 4 godziny (im dłużej tym lepiej).

Podajemy skropioną sokiem z cytryny lub octem balsamicznym.

Smacznego!

ossobuco_txt

galareta3

galareta4

Powiązane wpisy

Stek z serca wołowego 14.11.2014
Tatar – nie tylko z polędwicy! 09.01.2015
  • Ania W

    Pytanko o mięso. Do kupienia w sklepie z giczy wołowej jest tylko pręga bez kości. Osso buco to zdaje się wołowe z kością. Używałaś giczki z kością czy samą pręgę. Jaki rodzaj bulionu użyłaś. Pytam bo jestem zdziwiona, że wywar z wołowiny zestalił się bez dodatku żelatyny. Zazwyczaj używałam do takich potraw nóżki cielęce lub wieprzowe. Chętnie bym spróbowała czegoś takiego ale jak już pisałam giczka wołowa nie istnieje w sklepach. Tak jak nie istnieją ozorki. Chyba trzeba wyjechać do jakiegoś rzeźnika w małym miasteczku.

    • Osso buco to z kością i ze szpikiem. Ja kupiłam w Oikos ale widziałam też sezonowaną w Auchan.

      Bulion akurat miałam z kaczki :)