Kasztanowy piernik z sosem z orzechów nerkowca (bezglutenowy)

Nadchodzące Święta to pierwsze, które spędzę jedząc paleo dlatego postanowiłam zaskoczyć rodzinę i trochę poeksperymentować z tradycyjnymi przepisami. Przyznam się bez bicia. Ukradłam mamie książkę kucharską, która jest.. starsza ode mnie i zaczynam testy. Na pierwszy ogień poszedł przepis na piernik. Jak wiadomo paleo to m.in. unikanie produktów zawierających gluten dlatego do mojego piernika użyłam mąki kasztanowej. Oryginalny przepis zawierał cukier i miód a ja poprzestałam na tym drugim. W stosunku do pierwotnego przepisu uprościłam też proces przygotowania.

Piernik najlepiej smakuje w polewie ale nie chciałam iść utartymi ścieżkami dlatego zamiast polewy czekoladowej przygotowałam sos z orzechów nerkowca. To była próba czysto eksperymentalna… bardzo udana! Lekko słony, gęsty sos idealnie komponuje się z piernikiem.

Od razu mówię, że ciasto nie jest dietetyczne. Jest zdrowsze od tradycyjnych i bardzo smaczne dlatego nie powinniśmy mieć wyrzutów sumienia jeśli raz do roku zjemy kawałek … albo dwa :)

Składniki

Ciasto

  • 200 g mąki kasztanowej
  • 150 g miodu (naturalnego, najlepiej scukrzonego)
  • 40 g orzechów włoskich i orzechów nerkowca
  • 3 jaja
  • 10 g przyprawy korzennej
  • 10 g surowego kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 60 g oleju kokosowego w stanie stałym
  • szczypta soli

Sos orzechowy

  • 3 łyżki masła z orzechów nerkowca (bez cukru i bez soli)
  • 1 łyżka naturalnego miodu
  • 100 ml mleka kokosowego
  • 1/2 łyżeczki soli

Wskazówki

  • 1,5 godz
  • 175 °C
  • Blaszka średnicy ok 25 cm – 10 porcji

Mieszamy wszystkie suche składniki. Najlepiej przesiewać je razem, wtedy zmieszają się najdokładniej. W osobnej misce rozcieramy olej kokosowy z miodem (ważna jest konsystencja oleju kokosowego, musi być zastygnięty – czyli w temperaturze pokojowej). Następnie pojedynczo, ciągle rozcierając, dodajemy żółtka. Do tak powstałej masy stopniowo dodajemy przesianą suchą mieszankę. Zużywamy jej połowę.

Do białek dodajemy szczyptę soli, ubijamy na sztywną pianę i dodajemy do ciasta delikatnie mieszając. Kiedy połączymy masę z pianą dodajemy (znowu powoli, stopniowo) resztę mieszanki suchych składników i posiekane drobno orzechy. Mieszamy wszystko do połączenia składników. Nie dłużej. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej masy.

Formę smarujemy olejem kokosowym. Wylewamy masę i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175°C na ok 40-45 minut. Stan ciasta sprawdzamy wykałaczką. Jeśli wyciągnięta jest sucha wypiek jest gotowy. Do ciasta możemy zaglądnąć po ok. 30 min pieczenia. Wcześniej ryzykujemy zakalec :)

Piernik najlepiej odstawić na całą noc, wtedy smakuje najlepiej.

Aby przygotować sos na małym ogniu podgrzewamy mleko kokosowe i razem z pozostałymi składnikami miksujemy aż dokładnie się połączą a sos nabierze jasnego, kremowego koloru.

Smacznego!

Wartości odżywcze podaję dla samego piernika :)

Bezglutenowy piernik

Bezglutenowy piernik

Wartości Odżywcze

porcje 1 kawałek
kCal 199
białko 4 g
węglowodany 23 g
tłuszcz 10 g

Powiązane wpisy

Bezglutenowe ciasto ze śliwkami 25.08.2014
Paleo kutia (bezglutenowa) 12.12.2014
  • iwona

    zrobiłam to ciasto w wersji podstawowej i wersji mąk kasztanowej i bananowej po połowie, zamiast przypraw korzennych olejek do ciast i karob, oba wychodzą wyśmienite ;). Jedynie mi nie udaje się dobrze zmieszać mąki z żółtkami „na sucho”, więc można dodać mleka roślinnego/herbaty/wody. Polecam;)

    • iwona

      dla ścisłości mąkę kasztanową i bananową mieszam osobno i wykładam na blaszkę warstwami.

  • Kasia

    Cześć, czy ten piernik może czekać tydzień na święta (tak, jak tradycyjne – im dłużej leżą, tym lepsze) czy trzeba go zrobić zaraz przed świętami?

    • Lepiej zaraz przed :)