Pikantna zupa krem z cukinii

Zupa krem z cukinii w tej wersji to kolejne danie, które zaprezentowałam podczas warsztatów Healing Diet. Szczerze mówiąc w drodze do Poznania wpadłam na szalony pomysł, żeby na scenę zaprosić ochotników. W końcu warsztaty to wspólne gotowanie, co nie? :) Do pomocy w przygotowaniu dań zgłosiły się Marta (zrobiła ze mną makaron z sosem z nerkowców) i Elwira (która gotowała ze mną zupę z poniższego przepisu). Dziewczyny dziękuję jeszcze raz, było świetnie :)

Przyznam jednak bez bicia, że z wrażenia zapomniałam posolić zupy. Mam nadzieję, że uczestnicy mi wybaczą to niedopatrzenie a Wy wszyscy spróbujecie przyrządzić pikantną cukiniową we własnej kuchni :)

Składniki

  • 3 średnie cukinie
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 1 1⁄2 szklanki domowego bulionu
  • 1 szklanka szpinaku
  • 1-2 łyżeczki żółtej pasty curry
  • 1⁄2 puszki mleka kokosowego
  • 1⁄2 pęczka świeżej mięty
  • sok z 1 limonki
  • starta skórka z limonki
  • sól

Wskazówki

  • 10 minut
  • 6 porcji

Cukinie pozbawiamy końcówek i nasion a następnie kroimy w kostkę (im mniejsze tym szybciej się udusi). Wrzucamy do garnka z rozgrzanym olejem kokosowym, chwilę smażymy a następnie zalewamy bulionem.

Dusimy aż kawałki cukinii się ”zeszklą”. Następnie dodajemy szpinak, miętę i pastę curry. Gotujemy ok. 2 minut i miksujemy blenderem na gładki krem.

Do zmiksowanej zupy dodajemy mleko kokosowe, tak by uzyskać pożądaną konsystencję. Na koniec doprawiamy solą,  sokiem i startą skórką z limonki.

Smacznego!

kremzcukinii1 kremzcukinii2kremzcukinii3

  • Chętnie wypróbuję! A pasta curry jakaś gotowa, czy można zrobić własną? Polecasz jakiś przepis? :)

    • To jest gotowa Kanokwan :)

      • OK, to poszukam jej przy następnych zakupach. Dzięki :)

  • aniaw

    Ostrzegam tych, którzy tej pasty nie znają. To nie jest pikantne to jest przeraźliwie ostre. Dałam połowę tego co w przepisie. Maż i zięc bardzo chwalili ja i córka nie byłyśmy w stanie zjeść. Następnym razem będzie curry w proszku – łagodne.