Szarlotkowe mini tarty bezglutenowe (bez zbóż)

Jesień to bez wątpienia czas szarlotki. Dopiero co opublikowałam przepis na szarlotkę wg mojej mamy a już mam dla Was kolejny.

Tą wersję przygotowałam na odwiedziny u rodziny przy okazji święta zmarłych. Szarlotka szybko zniknęła ze stołu a ja dostałam kilogramy cudownych wiejskich jabłek, z jabłonki, którą mogliście zobaczyć na instagramie.

Przy kolejnej próbie przepisu przypomniałam sobie, że mam zestaw małych foremek i przygotowałam szarlotkowe mini tarty. Wyszły tak dobrze, że rzuciłam wszystko, zapakowałam tarty i pojechałam specjalnie do studia, żeby zrobić zdjęcia na bloga. W perspektywie miałam jeszcze jedną imprezę rodzinną i, wierzcie mi, z bólem serca powstrzymywałam się przed zjedzeniem wszystkich!

Składniki

Ciasto

  • ok 120 g masła
  • 100 ml wody
  • 2-3 łyżeczki żelatyny
  • 6-8 łyżek mąki migdałowej
  • 4-5 łyżek skrobii z tapioki
  • 4-5 łyżek mąki kokosowej
  • 2 łyżki miodu
  • 1 szczypta soli

Nadzienie

  • 4 jabłka
  • 1 gruszka
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki sproszkowanej wanilii
  • 2 łyżeczki tapioki
  • 50 ml wody
  • świeży tymianek do przybrania

Wskazówki

  • przygotowanie ok 20 min, pieczenie ok 15 min
  • 180 °C
  • 6 mini tart
  • średnica 9 cm

Żelatynę rozpuszczamy w ciepłej wodzie energicznie mieszając aby otrzymać jednolity żel.

Schłodzone masło kroimy w kostkę i wrzucamy do misy malaksera. Dodajemy mąkę migdałową i tapiokę. Miksujemy na gładką masę i dodajemy rozpuszczoną żelatynę, miód oraz szczyptę soli. Na koniec stopniowo dodajemy mąkę kokosową tak, by otrzymać odpowiednią konsystencję – plastycznego ciasta.

Dobrym wyznacznikiem konsystencji jest zachowanie ciasta w malakserze. Całe ciasto powinno się zlepić w kulkę na nożu malaksera i nie rozpadać mimo dalszej pracy.

Kulkę odstawiamy na ok 10 min do lodówki. Następnie dzielimy je na 6 części, formujemy kulki i wykładamy ciastem foremki. nakłuwamy dno widelcem i wkładamy znów do lodówki (ok 10 min).

W międzyczasie przygotowujemy nadzienie. Obieramy owoce i kroimy je w kostkę. Wrzucamy na patelnię i dusimy na małym ogniu z miodem i przyprawami aż częściowo się rozgotują.

Tapiokę rozpuszczamy wstępnie w wodzie i dodajemy do owoców. Dokładnie mieszamy i dusimy aż całość zgęstnieje.

Foremki z ciastem umieszczamy w piekarniku i pieczemy ok 10 minut lub do delikatnego zrumienienia ciasta.

Następnie nakładamy nadzienie i wkładamy do piekarnika na kolejne 5-10 minut (obserwując czy brzegi się nie przypalają).

Podajemy ze świeżym tymiankiem i siekanymi orzechami.

Smacznego!

tarty1_txt

tarty2

tarty_zgory

tarty_4

Podziel się z innymi, udostępnij ten wpis!
  • Karolina

    Czy do owoców dodajemy też mąkę z tapioki czy tapioke w perelkach?

    • Mąkę (skrobię) :)

  • Martyna

    Czy ciasto można zagnieść rękoma? Niestety nie posiadam malaksera :(

    • Można, tak jak to się tradycyjnie robiło w polskich domach. Najpierw z użyciem noża a potem rękoma :)