Bezglutenowe kluski z grzybami (śląskie)

Jeśli mam być szczera to choć uwielbiałam uszka z grzybami mojej mamy w tej chwili mogą dla mnie nie istnieć. Najchętniej napiję się kiszonego barszczu na zimno. Jednak mama prosiła mnie, żebym przygotowała coś dla „facetów”, którzy przecież mają większą pojemność żołądka i nie mogą przy stole wigilijnym posilić się barszczem solo ;) Podrzuciła mi pomysł przygotowania klusek śląskich z nadzieniem grzybowym. Wiem, że ziemniaki są dyskusyjne jeśli chodzi o paleo ale wciąż są bezglutenowe. I chociaż ja nie mogę ich jeść to może niektórzy z Was nie są na nie tacy wrażliwi i skorzystają z mojego przepisu.

Przepis na kluski śląskie zaczerpnęłam z książki kulinarnej Nowa Kuchnia Śląska  Otylii Słomczyńskiej i Stanisławy Sochackiej z 1985 roku.

Składniki

  • 0.7 kg ziemniaków
  • mąka ziemniaczana
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli
  • 1.5 szklanki suszonych grzybów
  • 1 cebula
  • 2 łyżeczki masła
  • 1/2 łyżeczki majeranku

Wskazówki

  • ok 1 godz.
  • 30 klusek

Suszone grzyby zalewamy ciepłą wodą i odstawiamy na kilka minut. Następnie odsączamy z wody i kroimy w kostkę. Na patelni rozpuszczamy masło i dusimy pokrojoną w kostkę cebulę aż się zeszki. Dodajemy posiekane grzyby i majeranek. Dusimy kilka minut. Ostudzone grzyby z cebulą mielimy w maszynce do mięsa.

Ziemniaki obieramy ze skóry i gotujemy do miękkości i ubijamy. Zostawiamy do ostygnięcia. Następnie mielimy w maszynce do mięsa i wykładamy do miski uklepując równą warstwę.

Ziemniaki dzielimy na 4 części, odkładamy jedną z nich na bok i w jej miejsce wsypujemy tyle mąki ziemniaczanej by uzupełnić wolną przestrzeń. Z powrotem dodajemy usuniętą część ziemniaków, dodajemy jajko i sól i wyrabiamy ciasto.

Nabieramy mniej więcej łyżkę ciasta i formujemy płaski placek. Nakładamy na niego po łyżeczce farszu, zamykamy i formujemy kulkę. Na środku każdej kluski robimy wgłębienie kciukiem.

Kluski wrzucamy na gotującą się, osoloną wodę. Kiedy wypłyną na wierzch gotujemy jeszcze ok. 3-4 minuty.

Smacznego!

kroki1

kroki2

IMG_6742_b

Powiązane wpisy

Paleo kutia (bezglutenowa) 12.12.2014
Szynka pieczona w boczku 19.11.2015
  • Małgorzata Satyła

    Od wczoraj śledzę ponownie Twój blog, bo jesteśmy z mężem po ImuPro i totalna porażka:(
    Mąż bezglutenowy, jajko jemy wspólnie, ja żółtko, mąż białko i jak tu zrobić te kluski? ;) Może masz pomysł czym zastąpić jajko? Dzisiaj chciałam zrobić tatara, ale bez żółtka :(
    Pamiętam , że kiedyś była o tym mowa, ale nie umiem znaleźć. Z góry dziękuję za pomoc.

    • ola

      Jeśli chodzi o kluski śląskie to najlepsze wychodzą w ogóle bez jajka.Różnica polega na tym, że mielisz super gorące ziemniaki od razu po ugotowaniu, dodajesz tyle mąki ziemniaczanej jak w powyższym przepisie i na gorąco kształtujesz kluski. Tak przygotowane nie sklejają się, są pięknie szkliste i można je przechowywać w lodówce surowe nawet 3 dni. Polecam :-)

      • Małgorzata Satyła

        Dziękuję:)

  • Maria S

    Witam,może ktoś się orientuje jeśli mam silna alergię wziewną na pleśnie,grzyby aspargillus ,alternaria ,to jeść ich też nie powinnam?np pieczarki,borowiki?