Naleśniki bezglutenowe

Naleśniki to coś co od dłuższego czasu chodziło mi po głowie. Po prostu za nimi tęskniłam :) Jednak powrót do produktów zbożowych to coś co nigdy nie nastąpi w moim przypadku więc zaspokojenie tej tęsknoty było czymś trudnym do zrealizowania :) Do czasu! Ostatnio podczas zakupów w jednym z marketów jak zwykle kręciłam się wśród półek ze zdrową żywnością i natknęłam się na mąkę kasztanową. Coś mi zaświtało :)

Naleśniki wyszły rewelacyjne. Cienkie i delikatne. Powiedziałabym nawet, że bardziej niż tradycyjne pszenne. Jednak w mojej wersji proporcje są odwrócone. Więcej jajek, mniej mąki :) Przepis poniżej.

Składniki

  • 1 szklanka wody kokosowej (pod wpływem zimna mleczko rozwarstwia się na krem i wodę, krem zużyłam do lodów )
  • 6 jajek
  • 4 łyżki mąki kasztanowej
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1/4 łyżeczki soli

Wskazówki

  • 20 min
  • 10 naleśników

Do miski wbijamy jajka i dodajemy wodę kokosową, sól i miód. Wszystko dokładnie mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę przesiewając ją przez sitko.

Rozgrzewamy patelnię. Smarujemy delikatnie olejem kokosowym (polecam silikonowy pędzelek do patelni) i smażymy :) Patelnia musi być dobrze rozgrzana a porcje ciasta niewielkie tak aby naleśniki były cienkie.

Dobrze smakują z domowymi powidłami śliwkowymi :)

Naleśniki bezglutenowe

Wartości Odżywcze

porcje 1 naleśnik
kCal 67
białko 5 g
węglowodany 4 g
tłuszcz 3,5 g
  • kulkowa

    Przepis genialny, naleśniki rewelacja.
    Miła odmiana od jajecznicy i omletów ;) Aktualnie mój nr 1 na śniadanie.

    Chociaż gotowe ciasto na oko było całkiem rzadkie i absolutnie nie przypominało czegoś, co może się nie rozlecieć na patelni – wyszły bezbłędnie za pierwszym razem (a pierwszy raz miałam w rękach mąkę kasztanową, w ogóle mąkę „niemączną”, zresztą specjalnie w tym celu ją kupiłam). W dodatku usmażenie stosu naleśników jest błyskawiczne, dosłownie po kilku sekundach od wlania na patelnię można je już przewracać na drugą stronę.

    Smaruję nadzieniem z rozgniecionego banana i masła migdałowego. Wcina nawet TŻ, opornie rezygnujący z produktów zbożowych.

    Dzięki! :)

    • Łał :D cieszę się strasznie, że wyszły. Ja też nie miałam z nimi żadnych problemów już od pierwszego razu. No dobra pierwszy naleśnik był taki sobie ale to już chyba taka uroda pierwszych naleśników w ogóle ;)

      Twoje nadzienie musi smakować obłędnie! Wypróbuję na TŻ bo ja aktualnie stronię od owoców :)

      • kulkowa

        Pierwszego nie liczę, bo ten prawie zawsze jest na odrzut ;)

        Na tę ilość naleśników zużywam jednego dużego banana i łyżkę masła migdałowego. Smaruję bardzo cienko, silikonową łopatką. W zupełności starcza :) Świetnie się nadają także „na wynos” :)

        • No właśnie zastanawiam się nad jakąś opcją „na wynos”, żeby mieć trochę węgli na czas po treningu :) Myślałam jednak o wersji mięsnej ;P

  • Meyi

    Mam takie pytanie, czy mleko kokosowe można zastąpić mlekiem sojowym lub ryżowym?

  • Czy mogę odwrócić proporcje jajek i mąki? Nie mam tyle jajek w domu, a chcę rano zrobić . Czy udadzą się z 3 jajkami?

  • Anna Łopatniuk

    Czy zamiast mąki kasztanowej mogę dać kokosową ???