Jak oszukać zmysł smaku na diecie

Każdy z nas zmaga się czasem z trudną do pokonania pokusą by zjeść coś słodkiego. Nie oszukujmy się, nie ma ludzi idealnych i nawet jeśli dzielnie trzymamy się zasad diety lub trwamy nieprzerwanie w detoksie cukrowym to każdy może stanąć przed walką dobra ze złem, kiedy zdrowy rozsądek podpowiada nam, że tak trzeba, że nie możemy być niewolnikami słodyczy a nasze ukryte dziecko tęskni za tym jedynym w swoim rodzaju smakiem. W końcu udowodniono, że już noworodki pozytywnie reagują na słodki smak – ich tętno spowalnia i stają się spokojniejsze. Jeśli pragnienie słodyczy jest w nas tak głęboko zakorzenione to uważam, że nawet utrzymując ten ciągły stan walki dobra ze złem możemy sobie czasem pozwolić na małe co nieco.

Jednak diabeł tkwi w szczegółach – musimy wiedzieć jak sprawić sobie przyjemność nie szkodząc zdrowiu (o tym w kolejnym artykule) i linii. Stosując praktycznie ciągły detoks cukrowy i eksperymentując w kuchni (jak na blogerkę kulinarną przystało) wpadłam na kilka rozwiązań, które pomogą przetrwać trudne chwile i zjeść coś smacznego – słodkiego.

Zanim jednak przejdę do listy – pamiętajmy, że cały ten detoks czy przejście na dietę mają nas oduczyć nałogowego sięgania po słodkości. Podstawową zasadą jest zachowanie zdrowego rozsądku i utrzymanie bezpiecznej częstotliwości w uleganiu pokusie. Nawet jeśli stosujemy zdrowsze zamienniki. Chodzi o to, żeby inaczej spojrzeć na jedzenie. Ma być przyjemne, to fakt, nikt nie lubi bezsmakowej brei. Ryż z kurczakiem na parze przechodzą do lamusa. Jednak jedzenie to przede wszystkim makro- i mikroelementy niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu.

Tak więc przyjemności, owszem, ale z umiarem. A teraz słodkie triki:

    • Wykorzystaj słodkie warzywa

      Warzywa takie jak marchew czy burak, dzięki swojej naturalnej słodyczy, idealnie sprawdzają się w roli bazy do wypieków czy mniej skomplikowanych deserów. Tutaj odezwą się strażnicy indeksu glikemicznego. Tak, te warzywa po obróbce termicznej mają wysoki indeks glikemiczny jednak ja jestem zwolenniczką spojrzenia całościowego i biorę pod uwagę ładunek glikemiczny. Jeśli dodamy jedną marchewkę do omletu na pewno na tym nie stracimy. Więcej na ten temat: Detoks cukrowy – FAQ

    • Zaopatrz się w aromaty spożywcze

      Nie od dziś wiadomo, że zmysł powonienia ma wpływ na zmysł smaku. Warto wykorzystać ten fakt i podrasować swoje potrawy dodając do nich spożywcze aromaty na bazie oleju. Niewielka ilość aromatu migdałowego dodana do ciasta buraczanego z dodatkiem kakao potrafi zdziałać cuda.

    • Wykorzystaj magiczne przyprawy

      Korzenne przyprawy takie jak cynamon, goździki czy kardamon charakteryzują się słodkawym smakiem, który wzbogaci nasze potrawy i intensywnym zapachem, który z kolei pomoże oszukać zmysł smaku. Poza tymi oczywistymi walorami przyprawy korzenne posiadają wiele cennych właściwości: wspomagają pracę układu trawiennego stymulując wydzielanie soków trawiennych, cynamon z kolei obniża poziom glukozy we krwi i zmniejsza łaknienie słodyczy!

    • Wprowadź produkty kokosowe do swojej kuchni

      Mleko kokosowe, wiórki, mąka kokosowa. Te produkty również cechują się słodkim smakiem, a z ich użyciem bardzo łatwo przygotować pyszne desery. Kakao, krem kokosowy z wiórkami czy wreszcie kokosowe muffiny to idealne propozycje dla słodkich głodomorów chcących odżywiać się zdrowo.

Kokosowe muffiny - kliknij po przepis
Kokosowe muffiny
  • Zainwestuj w mąkę kasztanową

    Mąka kasztanowa to moje osobiste odkrycie roku jeśli chodzi o produkty bez glutenu i bez zbóż. Jest to w tej chwili jedyne źródło węglowodanów (poza bananami) w mojej diecie. To co szybko zauważyłam stosując mąkę kasztanową to jej naturalna słodycz. Przyznam szczerze, że czasem mi to przeszkadzało (np. kiedy próbowałam zrobić kasztanowe pierogi z kapustą i grzybami) jednak z perspektywy czasu oceniam tę cechę zdecydowanie na plus. Przygotowując gofry kasztanowe zrezygnowałam z cukru a i tak otrzymałam słodki deser.

  • Dodawaj szczyptę soli do słodkich potraw

    Kiedy byłam mała zawsze zastanawiałam się po co moja mama dodawała sól do naleśników. Przecież miały być na słodko! Otóż niewielka ilość soli pomaga wydobyć bogaty smak słodkich potraw. Przekonałam się o tym próbując zniwelować słodycz mąki kasztanowej podczas eksperymentów z bezglutenowym quiche. Dodałam odrobinę soli i … spód stał się jeszcze słodszy niż za pierwszym podejściem. Warto mieć to na uwadze przygotowując alternatywne desery.

Kasztanowo – marchewkowe gofry – kliknij po przepis
  • Zamień cukier na ksylitol

    Jeśli nie jesteś w trakcie detoksu cukrowego możesz przygotować desery z użyciem ksylitolu – cukru brzozowego. Jest to obecnie najzdrowsza substancja słodząca dostępna na rynku. Nasz organizm wchłania i przetwarza tą substancję bardzo powoli dzięki czemu spożycie ksylitolu nie powoduje szkodliwych dla nas skoków insuliny. Lista pozytywnych cech jest długa ale warto wymienić też działanie bakteriobójcze i przeciwdziałanie próchnicy.

No to teraz do dzieła! Mam nadzieję, że uruchomicie kreatywność i dzięki tym wskazówkom stworzycie prawdziwe, zdrowe, deserowe arcydzieła.

Zdjęcie tytułowe: beornbjorn – shutterstock.com

Powyższy artykuł ma charakter edukacyjny i nie może być traktowany jako substytut fachowej wiedzy lekarskiej/specjalistycznej. Autorzy cookitlean.pl nie biorą odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w nim informacji przez czytelników.

Podziel się z innymi, udostępnij ten wpis!
  • moiniak

    Ksylitol? Lepszy jest od stewii?

    • Tak. W dodatku smakowo stewia jest dla mnie nie do przełknięcia.

      • moiniak

        A mi nawet smakuje, ale używam i tak niezwykle rzadko czasem do Smoothies jak owoce są zbyt kwaśne,

        Jak to dobrze, że nie nauczyłam się pić słodzonych rzeczy:)

        • Kasia

          właśnie! nawyki z dzieciństwa są bardzo ważne i stawiają nas na z góry wygranej lub przegranej pozycji. od jakiegoś czasu wprowadzamy paleo i zakaz cukrów u nas w domu i podział jest taki: ja, nie jedząca w dzieciństwie wielu słodyczy, nie mam z tym większych problemów i żadne cukrzane świństwa nie stanowią dla mnie żadnej pokusy. Za to narzeczony ma poważny problem – ale u niego od zawsze słodycze stanowiły główną atrakcję żywieniową. Dlatego jak będziemy mieć dzieci, to oboje sobie obiecaliśmy, że nie będziemy uzależniać ich od małego od cukrów, będzie im dzięki temu łatwiej poradzić sobie z nimi w dorosłym życiu.

  • passthefood

    No właśnie, też mnie to ciekawi. Wprawdzie nie próbowałam ani ksylitolu, ani stewii, ale jestem ciekawa, co jest lepsze :)

  • www.relishmeals.blogspot.com

    Ksylitol świetnie zastępuje cukier. A mąka kokosowa? Z nią wszystko przypomina mi w smaku kokosankę. :)

  • Karol och

    A ja wczoraj ugotowałam budyń kokosowy bez grama cukru, jestem na detoksie cukrowym. Sprawdziło się super. Użyłam mleka kokosowego i mąki kokosowej i odrobiny budyniu bez cukru.

  • Kasia

    A jak to jest z mąką kasztanową? Chyba jej indeks glikemiczny jest niebotycznie wysoki?

    • Nie kieruję się IG tak jak pisałam wcześniej. Kieruję się zasadami paleo i tym co mówi mój organizm. Mój organizm mówi, że kasztany jadalne to jedyne węglowodany złożone, które toleruję. Kasztany mają wysoki IG ale nie wiem czy niebotycznie. Generalnie chyba większość węglowodanów ma wysoki indeks glikemiczny. Stosuję je jedynie w posiłki po treningowym. Resztę dnia jem low carb.

  • Moje dziecko rzadko zjada coś słodkiego, raz na tydzień, czasem raz na 2 tygodnie. I pije tylko niesłodzone napoje. W przeciwieństwie do mnie i do mojego męża, ale naprawdę np. herbatę słodzimy niewielką ilością cukru, bo tylko pół łyżeczki. W pracy natomiast piję tylko niesłodzone napoje. I bardzo mi smakują.