Sałatka z owocami morza

Po długim dniu w pracy głód przyszedł nagle. W pierwszej chwili pomyślałam o szybkich krewetkach w przydomowej knajpce ale po dłuższym namyśle postanowiłam sama zrobić sobie kolację :) I tak powstała eksperymentalna sałatka z owocami morza. Bardzo żałuję, że nie mam gdzie kupić świeżych krewetek, kalmarów i ośmiorniczek ale jak się nie ma co się lubi…

Składniki

  • 1/2 opakowania mix owoców morza (mrożonych), czyli jakieś 100g
  • 2 garści sałaty
  • garść rucoli
  • pomidorki koktajlowe albo truskawkowe
  • ząbek czosnku (duży!)
  • łyżka oliwy z oliwek
  • łyżeczka masła
  • sok z limonki
  • sos rybny (jak ktoś ma :) )

Wskazówki

  • 10 min
  • 2 porcje

Czosnek posiekać drobno i zeszklić na rozgrzanej z masłem oliwie. Dodać rozmrożone wcześniej w chłodnej wodzie owoce morza. Smażyć max 4 minuty, dodać ok łyżeczki sosu rybnego i skropić sokiem z limonki. Odłożyć na chwilę, żeby nie były gorące.

W międzyczasie porwać sałatę i rucolę, pomidorki pokroić na pół. Całość wymieszać, dodać owoce morza i zalać sosem powstałym podczas smażenia.

Jeśli ktoś jest bardzo głodny, można podawać z grzankami :)

seafood_salad

Podziel się z innymi, udostępnij ten wpis!
  • Lukas Szendzielarz

    ok, no to zaczynamy po kolei :)

    • Że też chciało Ci się takie starocie odgrzebywać ;) Ja nawet nie pamiętam jak to smakuje ;)

      • Lukas Szendzielarz

        ahaha blog jest świetny, szukam od miesiąca źródła wiedzy, a ta była pod ręką :) mam dietę glutenfree, bez nabiału i póki co owoców dlatego lece od A do Z :)

        • No to trafiłeś idealnie :D