Tatar – nie tylko z polędwicy!

Wiecie jakie jest moje ulubione danie? Tatar! A wiecie dlaczego? Bo jest prosty i można go przyrządzić ekspresowo, nie brudząc nic poza deską do krojenia i dwoma talerzami. Mało? No dobrze. Tatar to jedno z dań, po którym czuję się idealnie! Po takim obiedzie czuję przyjemną sytość i zero obciążenia. Trawi się szybko i dostarcza mnóstwo wartościowych składników odżywczych.

Oczywiście należy pamiętać, żeby mięso na tatara pochodziło z jak najlepszego źródła (Kraków ma łatwo, bo na Targ Pietruszkowy przyjeżdża OIKOS ze swoim ekologicznym mięsem). Nie musi to być jednak polędwica, rujnująca kieszenie smakoszy. Właściwie może to być każda część wołowa (nawet serce) ale delikatniejszym entuzjastom mięsa polecam łopatkę lub udziec.

To już mój drugi przepis na tatara, tym razem podaję nie tylko inną część ale też inne dodatki. Takie zestawienie zdobyło mój żołądek a z nim moje serce :)

Składniki

  • 400 g łopatki wołowej (lub udźca)
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 2 małe ogórki kiszone
  • kilka suszonych pomidorów (suchych, nie z oleju)
  • natka pietruszki
  • 2 łyżeczki masła
  • pieprz i sól

Wskazówki

  • 10 minut
  • 2 porcje

Uwaga! Pomidory dobrze zalać wcześniej ciepłą wodą i odstawić na kilka godzin (np. na noc). Tak rozmiękczone pomidory możemy też zalać oliwą – będą o wiele zdrowsze niż te sklepowe.

Z mięsa usuwamy przerosty. Następnie kroimy w poprzek włókien na cienkie plasterki, plasterki w paski i potem siekamy. Osobiście odradzam mielenie mięsa na tatara, to zupełnie nie to samo, nie chcemy pasztetu prawda? ;)

Tatara układamy na talerzu, robimy wgłębienie i umieszczamy w nim jedno żółtko lub dwa (przed rozbiciem jaja parzymy skorupkę).

Paprykę, ogórki i suszone pomidory siekamy drobno (tak jak mięso). Natkę pietruszki również. Na talerzu wokół mięsa układamy wszystkie posiekane warzywa i łyżeczkę masła. Mięso oprószamy świeżo zmielonym pieprzem i solą himalajską.

Przed zjedzeniem mięso mieszamy dokładnie z wszystkimi dodatkami.

Smacznego!

tatar_top

 

  • Chętnie zjadłabym takiego tatara, gdyby nie fakt, że nie mam skąd wziąć sprawdzonego mięsa. Ale liczę, że kiedyś, gdzieś posmakuję i przekonam się czy lubię w ogóle to danie :)

  • Uwielbiam, choć w takim zestawieniu jeszcze nie jadłam:)

  • Chyba nigdy nie przekonam się do tatara… ani do surowych jajek ;)

  • Ateora

    Chyba znów pogadam z moim „mięsnym”:-) Uwielbiam surowe żółtko, i dawno nie jadłam tatara:-) Dzięki za przypomnienie smaków:-)

  • gin

    Uwielbiam tatar, a wieki już nie jadłam… C. patrzy na mnie dziwnie za każdym razem, jak wspominam o boskim, surowym mięsku… :)

  • Uwielbiam tatar! Tylko niestety mam problem z kupnem dobrej jakości mięsa, a w tym przypadku jest to niezbędne. – Daria

    • Wiesz właściwie w przypadku każdej mięsnej potrawy powinniśmy wykorzystywać mięso z dobrych źródeł :)

      • Jasne, zdecydowanie się zgadzam, ale myślę, że w przypadku potraw z surowego mięsa ma to największe znaczenie. – Daria

  • Anna

    Kasiu, przepraszam za bezpośredniość ale mam pytanie, polecasz dietę paleo, ja też jestem nią zainteresowana z tym, że ciekawi mnie jeden fakt. Bo poza dietą zdrową chciałabym mieć taką która nie spowodowałaby, że przytyję, Twojej sylwetki nie można zaliczyć do sylwetki osób najszczuplejszych i zastanawiam się bo od ponad roku byłam na diecie „zdrowej” i moje wyniki badań były rewelacyjne, schudłam do wagi która mnie interesowała zaczełam dietę paleo i ważę teraz 5kg więcej, te 5kg które straciłam wcześniej, a wyniki krwi fatalne, samopoczucie jeszcze gorsze. Jak to wytłumaczyć? moja wcześniejsza dieta opierała się na serku dr budwig, obiad przeważnie warzywa i mięso/ryba ale bez większych ilości tłuszczu, i raczej bez węglowodanów, nie przepadam za makaronami, kaszami czy ryżem, ziemniaków też nie jadłam a na kolację, jeden tost z chleba żytniego z naturalną szynką robioną przez znajomego, pomidorem i rukolą. Herbatę i kawę piłam z cukrem ale zawsze zielone. Przeszłam na paleo i po 4 miesiącach kiedy miałam fatalne wyniki badań postanowiłam wprowadzić trochę więcej węglowodanów, nad którymi przestałam panować, ziemniaki jadłam codziennie kiedy wcześniej ich nie lubiłam, po czym nie mogłam się powstrzymać od jedzenia czekolad. I tak ważę 5 kg więcej o co walczyłam przez rok, żeby wrócić do wagi sprzed kilku lat. Jak obronisz dietę paleo?

    • Trudno mi ocenić co mogło pójść nie tak, bo podajesz mi tylko część danych. Nie wiem co to są „fatalne wyniki krwi” a powiem szczerze, że objadanie się czekoladami nie jest do końca paleo ;) Nie wiem też jak wyglądały Twoje posiłki, jak łączyłaś produkty, co piłaś. Nie wiem też czy i co trenujesz i w jakich okolicznościach spożywałaś węglowodany.

      Spojrzyj tu:
      http://cookitlean.pl/paleo-najczesciej-popelniane-bledy-1/
      http://cookitlean.pl/paleo-najczesciej-popelniane-bledy-2/

      A tu jeszcze źródła węglodowanów paleo:
      http://cookitlean.pl/paleo-zrodla-weglowodanow/

      Moja sylwetka jest efektem długiej drogi (którą może w końcu opiszę po detoksie cukrowym), w trakcie której, nie ukrywam, również popełniałam błędy (opisane w podlinkowanych artykułach) jednak najbliżej wagi docelowej byłam, kiedy trzymałam się 100% paleo, zapomniałam o czekoladzie, nie piłam kawy, jadłam proste posiłki. Tak czy inaczej jestem blisko, ale jeszcze nie na końcu drogi :)

      Swoją drogą ja nigdy nie będę należeć do najszczuplejszych, a np. objętość nóg zawdzięczam treningom i wcale mi to nie przeszkadza ;)

      Jeśli nie chcesz pisać tu szczegółów możesz mi napisać maila hello (at)cookitdev.hellostudio.eu

  • Dominik

    Rozbratel nada się na tatara? Mój kawałek jest delikatnie poprzerastany tłuszczem, a był w ładny i w dobrej cenie ;)
    spróbuję jak smakuje AIP tatar bez żółtek i pieprzu :P

  • vanhelsing

    w ogóle tatar z polędwicy to jest bezsens. drogie i bez smaku. polędwica jest ok na filet mignon, do marynowania w cienkich paskach i krótkiego podsmażania, ale na tatar? dobry rostbef jest znacznie lepszy