Powakacyjny detoks cukrowy

Wakacje powoli dobiegają końca, dni stają się coraz zimniejsze. Dla niektórych z nas te 2-3 miesiące to okres prawdziwej dietetycznej rozpusty. Lody, gofry, czekolada, owoce. Pokusa czai się na każdym kroku.  Ja nawet nieźle się trzymam nie licząc kilku lodowych grzechów i nadmiaru owoców w diecie. Zostałam jednak poproszona o zorganizowanie kolejnej edycji cukrowego detoksu więc jestem :) Swoją drogą mi też lekkie owocowe opanowanie nie zaszkodzi.

A więc jeśli:

  • chcesz po wakacjach zrzucić kilka nadmiarowych kilogramów i nie wiesz od czego zacząć
  • chcesz poprawić rzeźbę swojego ciała a idzie Ci ciężko
  • odczuwasz ciągłe zmęczenie i senność
  • odczuwasz wilczy głód ukierunkowany na słodycze

Weź udział w detoksie!

Tradycyjnie załączam tabelę. Prześledźcie ją uważnie! Pierwsza i w mniejszym stopniu druga kolumna to Wasza lista zakupowa na najbliższe 21 dni. Trzecia, prawa kolumna to lista produktów zakazanych. Bez wyjątku. Nie ma zmiłuj :)

powakacyjny_detoks_tabela

Oraz tradycyjnie link do pdf: powakacyjny_detoks_tabela.pdf

Detoks cukrowy to nie lada wyzwanie, ale zapewniam – warto! Jeśli jeszcze się wahacie, zapoznajcie się z podsumowaniami z pierwszej edycji:

Jeśli boicie się, że doznacie kulinarnej blokady i nie będziecie mogli się odnaleźć we własnej kuchni podaję linki do przepisów:

Często w trakcie detoksu pojawia się mnóstwo pytań. Część z nich zebrałam w małe FAQ w trakcie poprzedniej edycji:

Tradycyjnie zapraszam do wydarzenia na Facebook. Tam będziemy się wspierać, motywować i inspirować kulinarnie! Zaczynamy w poniedziałek 25 sierpnia więc jest jeszcze kilka dni na zaproszenie krewnych i znajomych do wspólnej walki z cukrem!

Detoks cukrowy

Zdjęcia: Ivan Jurcic, tashka2000 – istockphoto.com

Powyższy artykuł ma charakter edukacyjny i nie może być traktowany jako substytut fachowej wiedzy lekarskiej/specjalistycznej. Autorzy cookitlean.pl nie biorą odpowiedzialności za sposób wykorzystania zawartych w nim informacji przez czytelników.

Podziel się z innymi, udostępnij ten wpis!
  • Kasia

    Przyglodam się Twojemu blogowi od dłuższego czasu i widziałam już poprzednie detoxowanie. Ja raczej w tej tematyce raczkuje, więc wolę zapytać… rozumiem, że truskawek w tym czasie nie wolno zjadać? A co z fasolą szparagową, kalafiorem i brokułami chyba z tabeli wynika że brak jest przeciwskazań? Piszesz o surowym kakao…. zatem rozumiem, że czekoaldy typu 90% kakao są BEEE?

    • Kanra

      Z zakazanej listy: „owoce, wszystkie świeże oraz suszone”. Fasola? Wszystkie dozwolone rodzaje są wpisane. Warzywa bez ograniczeń, jest napisane, poza tymi z zakazanej listy. Czekolada to PRODUKT PRZETWORZONY i do tego słodycze, więc odpada.
      Tak trudno przeczytać? :)

    • Z owoców można tylko cytryny, grejfruty i w ograniczeniu zielone jabłka i zielone banany.

      Kalafior i brokuły OK.

      Rośliny strączkowe jak w kolumnie „ograniczaj”.

      WSZYSTKIE czekolady na polskim rynku są dosładzane. Jeszcze mi się nie zdarzyło znaleźć czystej, surowej czekolady bez dodatku jakiejkolwiek substancji słodzącej. Wszystkie substancje słodzące są zakazane w detoksie więc i czekolada odpada. Możesz zrobić sama ;)

  • you-styna

    strasznie się napaliłam na taki detox bo czuję się zniewolona i uzależniona od cukru :(((((
    ale jestem wege, nie jem mięsa, czasem, ale bardzo rzadko, jest ryba
    skąd czerpać białko podczas takiego detoxu?
    obawiam się również napadów głodu przy tak niskich węglowodanach i wykluczeniu nawet tych dobrych, złożonych…
    czy możesz coś mi doradzić?
    jak się wyjść z cukrowej pętli?
    pozdrawiam,

    • No to z tlustego nabiału i ryby :) Jeśli jesz jaja to też są idealne.

      Napady głodu będą na początku. Jeśli wlączysz dużo tłuszczu (zobacz w artykule o paleo jakie wymieniłam zdrowe tłuszcze) to twój organizm nauczy się radzić sobie bez węglowodanów :)

  • Też jestem przerażona myślą o małej ilości węgli przy intensywnych treningach. Mam dwa pytania: 1. Jak uzupełniasz paliwo po treningach? 2. Kiedy kończy się obniżony nastrój…? Tym razem się odważę, bo ile można się przyglądać. Jak poinformuję cały świat o tym to może też będzie łatwiej, no i jak współlokator będzie wojował ze mną. :)

  • Detox jest fajny, ale nie wytrzymam w takim reżimie…

    • Detox jest po to, żeby ćwiczyć silną wolę. Ale jest dobrowolny i nikt Cię nie zmusza do udziału ;)

      • Masz rację:) U mnie słabo z silną wolą i przydałoby się jej trochę musztry…

  • Iza

    Witaj! Może to głupie pytanie, ale jak rozumiesz słowo ogranicz? Można np. jedną czarną kawę dziennie, jedno danie z kaszy jaglanej itd? I jeszcze jedno pytanie odnośnie mleka, czy może być krowie bez laktozy, sprzedawane w biedronce? Już raz byłam na takim dektoksie, ale widzę, że źle go stosowałam, bo jadłam owsiankę i chleb razowy ;/

    • Heheh to chyba nie był mój detoks ;)

      Kasze i ryże podane są w tabeli – pół szklanki po ugotowaniu na dzień.
      Kawa – myślę, że jedna na dzień to maks ;)

      Co do mleka to nie chodzi o laktozę a cukier zawarty w mleku. Jakbyś miała wiejskie mleko prosto od krowy to by było w miarę OK, ale takie sklepowe przetworzone wyrządzi Ci więcej szkody.

  • Natalia K.

    Dlaczego odpadają orzechy nerkowca? Ziemne rozumiem ;)

  • Eveline

    Czy wychodząca z anoreksji nastolatka też może brać udział w tym detoksie..?

    • Tak a nawet powinna! Po pierwsze detoks dba o stan jelit, których prawidłowa praca ma ogromny wpływ na nasz stan emocjonalny i pracę mózgu. Po drugie tłuszcze stanowiące większość źródeł energii w detoksie również są niezbędne do prawidłowej pracy mózgu.

      http://greatist.com/eat/healthy-fats-best-foods-for-brain-health

      Musi się tylko przełamać i przekonać do jedzenia tłuszczów.

      Sama od lat zmagam się z ED i odkąd jem naprawdę czysto paleo i dbam o dobre źródła tłuszczów (zwierzęce nasycone + roślinne nasycone + omega 9 głównie) nie mam ataków.

      Powodzenia w walce!