Krem z zielonych szparagów z mleczkiem kokosowym

Tak, jestem zdecydowaną fanką mleczka kokosowego. Odkryłam jego cudowne właściwości po przejściu na paleo i teraz jestem pewna, że nadaje się właściwie do wszystkiego ;) Dzisiaj mleczko w duecie z zielonymi szparagami zaserwują nam zupę krem.

Składniki

  • pęczek zielonych szparagów
  • pół puszki mleczka kokosowego o wysokiej zawartości kokosu (np Tao Tao)
  • pół cebuli
  • ząbek czosnku
  • 1 żółtko
  • łyżeczka oliwy z oliwek lub oleju kokosowego
  • sól i pieprz

Wskazówki

  • 20 min
  • 2 porcje

Szparagi myjemy, odłamujemy łykowate końce i gotujemy w osolonej wodzie (na stojąco, tak, aby główki wystawały) ok 5 minut aż trochę zmiękną. Na patelni podsmażamy posiekany czosnek i cebulę (aż się zeszklą). Odlewamy nadmiar wody ze szparagów (zostawiając ok 1 szklanki), dodajemy cebulę i czosnek i blendujemy. Do zblendowanych szparagów dodajemy mleczko kokosowe, sól i pieprz. Chwilę gotujemy, zmniejszamy ogień i dodajemy żółtko jajka. Mieszamy  dokładnie jeszcze chwilę gotując  i zjadamy :)

Smacznego!

krem ze szparagów

krem ze szparagów

Wartości Odżywcze

porcje 1 porcja
kCal 220
białko 5 g
węglowodany 6 g
tłuszcz 17 g
  • Marcin Firmanty

    Witam

    w imieniu marki Almette chciałbym serdecznie zaprosić do wzięcia udziału w
    konkursie „Inspirujący Smak Natury”. Do wygrania kulinarna podróż do
    Toskanii! Wystarczy chwila na stworzenie przepisu z użyciem ulubionego serka
    Almette, a to może Ty poczujesz smak słonecznej Toskanii!

    Szczegóły oraz regulamin znajduje się
    tutaj: https://apps.facebook.com/inspirujacy-smak/

  • Karolina
    • Katarzyna Karus

      Cześć, faktycznie nie zezwoliłam. Dziękuję za informację!

      • Karolina

        Niedawno wyszła afera, przejrzałam zdjęcia i to na górze wydawało mi się znajome, więc wpisałam składniki na danie w google i wyskoczył mi Twój blog… Stwierdziłam, że napiszę, sama jestem blogerką więc coś takiego mnie oburza… Nie mam nic przeciwko udostępnianiu postów ale wypadałoby jednak dać odnośnik do oryginału…

        • Katarzyna Karus

          Dzięki wielkie za czujność! Już do mnie dzisiaj jedna dziewczyna pisała na fb ale zajrzałam na tego fanpage i zauważyłam tylko dobrze podlinkowane naleśniki. Po Twoim komentarzu jednak zajrzałam do albumu i zobaczyłam aż 5 moich przepisów :/ Też tego nie toleruję w takiej formie. Człowiek się stara, żeby przepisy były dobre i ładnie wyglądały a ktoś to po prostu kradnie.

          Jeśli wierzyć temu co pisze to to jakiś dzieciak, z drugiej strony to nie jest wytłumaczenie dopóki nie zrozumie i nie naprawi błędu.