Wielkanocna babka marchewkowo – kasztanowa

Moi drodzy, moje drogie wytrwałe w detoksie cukrowym nawet podczas świąt Wielkiej Nocy! Nie będę udawała, że nie widzę, że też chcecie mieć odrobinę przyjemności kiedy cała rodzina będzie się zajadać babkami, sernikami, mazurkami i makowcami. Na szczęście natura pomyślała o ludziach, których post to drugie imię i wyposażyła nas w pokarmy naturalnie słodkie: kasztany, marchew i banany! A ja je niecnie wykorzystałam do przygotowania ciasta.

Wielkanocna babka w moim wykonaniu jest słodka (choć pewnie codzienni koneserzy cukru uznają ją za mało słodką), lekko orzechowa i wilgotna. Nie straszne jej czekanie kilka dni bez osłony. Z drugiej strony nie wiem czy te kilka dni wytrwa bo ja wspinałam się na wyżyny samokontroli, żeby jak najdłużej mieć ją do porannej kawy. Mój mąż niestety nie wiedział nic o moich planach i tak dzisiaj babka dokonała żywota. Nic to, na święta będzie druga!

Składniki

  • 6 jaj
  • 3 łyżki masła (albo oleju kokosowego)
  • 3 łyżki mleka kokosowego
  • 1 duża marchew
  • 1 duży banan
  • 200 g mąki kasztanowej
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 szczypta soli
  • sok z 1/2 cytryny

Wskazówki

  • ok. 50 min
  • 175 °C
  • 16 kawałków

Marchew obieramy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Dodajemy obranego banana i miksujemy (np. blenderem) na gładką masę.

Jaja ubijamy ze szczyptą soli. Następnie, cały czas mieszając, dodajemy roztopione i ostudzone masło (lub olej kokosowy), mleko kokosowe i masę marchewkowo-bananową. Mieszamy aż składniki się połączą.

Wszystkie suche składniki mieszamy ze sobą i przesiewamy. Stopniowo dodajemy do połączonych mokrych składników. Na koniec, dalej mieszając, dodajemy sok z cytryny.

Ciasto wlewamy do formy na babkę wysmarowanej masłem (lub olejem kokosowym). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175°C na ok. 40 minut.

Smacznego!

babka_2

babka3

Podziel się z innymi, udostępnij ten wpis!