Wiosenna zupa z jajkiem

W związku z tym, że od dawna nie jem chleba i żyję w oparciu o zasady paleo całe wieki nie jadłam masła. Ostatnio jednak trafiłam w kanale youtube Jamiego Oliviera „Food Tube” na film przedstawiający przepis na zupę z jarzynami i jajkiem. Nie było szans, musiałam spróbować. Usunęłam ze składników strączki (nie do przejścia dla mnie) i szparagi (bo mimo szczerych chęci i zjeżdżenia połowy miasta tym razem nie udało mi się ich zdobyć). Dodałam też rzodkiewkę bo wyjątkowo lubię ją na ciepło. I szpinak, bo miałam go dużo w domu :)

Wyszło pysznie. Zapach masła i jarzyn długo unosił się w kuchni a  zupę zjadłam całą. Trochę mi wstyd ale na swoje usprawiedliwienie mogę przyznać, że drugiego dania już nie było ;)

Składniki

  • klarowane masło z 50g kostki
  • 500 ml bulionu drobiowego
  • 1 marchewka
  • 3 rzodkiewki
  • 2 cebulki dymki w całości
  • 2 garści szpinaku baby
  • 1 jajko
  • 2 łyżki mleka kokosowego
  • szczypta soli morskiej
  • pieprz

Wskazówki

  • 20 min
  • 3 porcje

Jarzyny (z cebulki dymki łodygę) kroimy na małe kawałki (warto nie odcinać im całych łodyg, ładniej się wtedy prezentują) i wrzucamy do rozgrzanego, klarowanego masła i solimy. Smażymy na małym ogniu ok 10 minut aż korzenie zmiękną.
Dodajemy ciepłego bulionu drobiowego, pokrojone liście szpinaku i cebulki. Pieprzymy i gotujemy na małym ogniu ok 5 minut. Na koniec dodajemy jajko zmieszane wcześniej delikatnie z mlekiem kokosowym. Całość delikatnie mieszamy.

Smacznego!

spring_soup12

spring_soup_2

spring_soup_5

  • Ola

    Fajny przepis. Jak się dorobię domowego bulionu to wypróbuję ;). A mam pytanie jeszcze. Zdarza Ci się liczyć kalorie na paleo czy starasz się jeść intuicyjnie?

    • Dzięki :) Wiesz co na co dzień nie liczę kalorii. Czasami robię sobie takie tygodnie liczenia, żeby nie wyjść z wprawy w panowaniu nad całodziennym jadłospisem. Na ogół jednak nie mam na to czasu. Na blogu większość przepisów ma podane wartości bo takie było początkowe założenie i tego się trzymam :)